Woda

Letnia lekcja picia

''Woda zdrowia doda'' - takie napisy widniały kiedyś na makatkach zdobiących kuchnie naszych babć. Tak samo mówią obecnie o niej żywieniowcy i lekarze. Bo bez wody nie da się żyć.

Woda jest niezbędnym składnikiem naszego po żywienia i niezastąpionym napojem. Pozbawiona kalorii, orzeźwiająca, pełna składników mineralnych niezbędnych dla naszego organizmu. Zapotrzebowanie na wodę może różnić się w zależności od naszego wieku, aktywności fizycznej, temperatury otoczenia i wilgotności powietrza. Minimalna ilość płynów, jaka zabezpiecza nas przed występowaniem zmian patologicznych, to 8001000 ml na dobę. Przyjmuje się, że osoba dorosła na każdy 1 kg masy ciała potrzebuje około 30 ml wody na dobę lub 1 ml wody na 1 kcal spożywanego pokarmu. Srednia zawartość wody w ciele dorosłego człowieka wynosi około 60%. U kobiet, z powodu większej ilości tkanki tłuszczowej, udział procentowy wody jest nieco mniejszy i średnio wynosi 54%. Ilość wody w organizmie stale ulega jednak zmianom. Z wiekiem jej zawartość zmniejsza się, spadając u ludzi starszych do 46-54%. Udział wody zmniejsza się w skórze, a wzrasta w mięśniach. Procentowy udział wody w masie ciała jest także mniejszy u osób otyłych, ponieważ tkanka tłuszczowa zawiera tylko 10-20% wody. Woda wytwarzana jest w organizmie w wyniku katabolizmu składników pokarmowych. Najwięcej powstaje jej przy spalaniu tłuszczów, a najmniej przy przemianach katabolicznych białek.

Niebezpieczne odwodnienie Przy ograniczonej podaży płynów lub niedostatecznie wyrównanych stratach wody dochodzi do odwodnienia wewnątrzkomórkowego, którego objawami są: pragnienie, upośledzenie wydzielania śliny, rozdrażnienie, bezsenność, utrata apetytu, osłabienie sił fizycznych oraz zaburzenie koordynacji ruchów. W takim przypadku dochodzi do zmniejszania wydalania moczu (obrona organizmu przed odwodnieniem) i wydalania produktów przemiany materii, co może prowadzić do zatrucia organizmu, a jeśli niedobór wody się utrzymuje - do kamicy nerkowej. Ograniczone zostaje też wydalanie potu, co przy wysokiej temperaturze otoczenia może być przyczyną przegrzania organizmu. Utrata wody w ilości około 20% prowadzi do śmierci.

Nie tylko z pragnienia Choć każdy z nas wie, że woda jest nam niezbędna do życia, bywa że doprowadzamy organizm do niebezpiecznego stanu odwodnienia. Bo wbrew pozorom uczucie pragnienia wcale nie powinno być jedynym bodźcem zmuszającym nas do sięgnięcia po szklankę wody. Pić powinniśmy tyle, ile nakazują przyjęte normy, a nie tylko wtedy, gdy chce nam się pić. Dlaczego? Ponieważ z wiekiem pragnienie odczuwamy coraz mniej, ale wody potrzebujemy wciąż tyle samo. Zmniejszona podaż płynów dotyczy przede wszystkim ludzi starszych - jest u nich bowiem zaburzone działanie ośrodka pragnienia. To dlatego tak często słyszymy w upalne dni o zasłabnięciach i omdleniach osób starszych. W wielu wypadkach nie chodzi o niewydolność układu krążenia lub innych funkcji organizmu, lecz o niedostateczne nawodnienie.

Starsze osoby nie piją, ponieważ nie odczuwają takiej potrzeby lub też mają problem z utrzymywaniem moczu. Dylemat: czy zdążę podczas spaceru do najbliższej toalety, czy też nie, często kończy się świadomym unikaniem spożywania płynów. Z tego powodu seniorzy nie powinni wybierać się na długie spacery w gorące dni. Spacery są wskazane dla osób w każdym wieku, ale czas największego upału (zwykle między 11 a 15 po po łudniu) lepiej przeczekać w zacienionym ogródku. W gorące dni należy też unikać wysiłku fizycznego. Pamiętajmy, że nakłaniając ludzi starszych do zwiększenia spożycia płynów, trzeba brać pod uwagę ich wydolność nerek, która w tym wieku może być obniżona.

Ważne dla nadciśnieniowców Osoby chorujące na nadciśnienie są inną grupą szczególnie narażoną na odwodnienie organizmu. Powód to stosowane w tym schorzeniu środki farmakologiczne, tzw. diuretyki, inaczej leki moczopędne. Ich główny efekt działania polega na zwiększeniu diurezy. Zażywając leki z tej grupy, należy zwiększyć ilość płynów w diecie. Ograniczanie spożywania wody u pacjentów z nadciśnieniem może prowadzić do odwodnienia organizmu, a nawet niebezpiecznego zaburzenia równowagi elektrolitowej - hipokaliemii. To stan, w którym stężenie jonów potasu w surowicy krwi spada poniżej normy. Hipokaliemia występuje w połączeniu z obniżeniem norm laboratoryjnych pozostałych jonów - sodu, wapnia, magnezu. Jej objawy to uczucie zmęczenia, osłabienie, czasem skurcze mięśni. Przy nadciśnieniu zaleca się ograniczenie spożycia soli do 6 g NaCl, czyli 2,4 g sodu na dobę. Należy pamiętać o odpowiedniej podaży potasu w diecie. Dieta niskopotasowa może bowiem prowadzić do wzrostu ciśnienia tętniczego. Ludzie z nadciśnieniem tętniczym zażywający diuretyki powinni uzupełniać utracone pierwiastki, pijąc wody mineralne.

Uważaj, co pijesz Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co najlepiej gasi pragnienie. Jest to sprawa nader indywidualna. Ogólnie uważa się, że najlepiej dla zdrowia w upalne dni pić wody mineralne. Gdy temperatura otoczenia jest wyższa niż temperatura ciała, następuje oddawanie ciepła dzięki parowaniu wody, która dostaje się na powierzchnię skóry jako wydzielina gruczołów potowych. Wraz z potem następują straty elektrolitów, zwłaszcza jonów sodowych i chlorkowych, które odpowiedzialne są za utrzymanie ciśnienia wewnątrzkomórkowego i zewnątrzkomórkowego i za wiele innych ważnych reakcji zachodzących w organizmie. Te straty powinny być uzupełniane na bieżąco. Utracone pierwiastki najlepiej uzupełniają właśnie wody mineralne. Naturalne wody mineralne zawierają składniki, które występując w postaci jonowej, są łatwo przyswajalne przez organizm. Zawartość niektórych składników może być wysoka, mają one wtedy znaczenie od żywcze i fizjologiczne. Można do nich zaliczyć wapń, magnez, sód, chlorki, jodki, fluorki, wodorowęglany i siarczany. Naukowcy uważają, że wody mineralne mogą być istotnym źródłem niektórych minerałów. W wyniku parowania z powierzchni skóry w normalnych warunkach otoczenia osoba dorosła traci 2550ml wody na godzinę. Ta utrata wody zachodzi przez cały czas, nawet w warunkach odwodnienia organizmu.

Chłód, nie lód Pite przez nas napoje mogą być chłodne, ale na pewno nie powinny być bardzo zimne, aby nie doszło w organizmie do powstania szoku termicznego, objawiającego się dreszczami. Picie zimnych napojów może też prowadzić do przeziębień. Gdy temperatura na zewnątrz jest wysoka, u wielu osób pojawia się chrypka, ból, a następnie zapalenie gardła. Szczególnie osoby, u których np. przeziębienia zaczynają się od bólu gardła, powinny unikać zimnych napojów. Najbardziej zdradliwe jest mleko prosto z lodówki i lody. Mleko i lody w swoim składzie zawierają tłuszcz i białka. Te związki pokarmowe osadzają się na ściankach przełyku i przez to dłużej utrzymują niską temperaturę. Ile trzeba pić? Dzienny poziom zalecanego spożycia wody (łącznie płyny + woda z żywności) z podziałem na wiek i płeć: Grupy ludności Mężczyźni powyżej 19. r.ż.. Kobiety powyżej 19. r.ż. Kobiety ciężarne od 19. do 45. r.ż.. Kobiety karmiące od 19. do 50. r.ż.

WARTO WIEDZIEĆ

- W upalne dni straty płynów z organizmu są wzmożone i zachodzą przez cały czas przebywania w wysokiej temperaturze. Aby uzupełniać je na bieżąco, należy pić napoje małymi łykami, często.
- Lato to sezon świeżych owoców i warzyw, które są najlepszym źródłem wody w naszej diecie. Woda zawarta w owocach i warzywach zawiera pełna gamę naturalnie występujących minerałów. Dlatego należy wprowadzić do każdego posiłku surowe świeże warzywa i owoce.

Izabela Wołodkiewicz, dietetyk Centrum Diagnostyki Medycznej i Hematologii ''BIOS'' w Warszawie

Źródło: Żyjmy Dłużej "Letnia lekcja picia" Autor: Izabela Wołodkiewicz



 

 

Valid XHTML 1.0 Transitional

Search Engine Optimization