Woda

Promieniotwórcza woda

Sięgamy po nią kilka razy dziennie. Latem właściwie się z nią nie rozstajemy. O jej dobroczynnym wpływie na zdrowie przekonują lekarze i etykietki. Więc pijemy ją litrami. Woda mineralna. Czy na pewno jest zdrowa? Specjaliści mają podzielone zdania

Miesięcznik "Świat Konsumenta", pierwsze konsumenckie czasopismo w Polsce, zlecił zbadanie 13 dostępnych na rynku wód mineralnych pod kątem obecności dwóch pierwiastków promieniotwórczych: radu i uranu. Badania wykazały, że w wodach mineralnych są pierwiastki promieniotwórcze. Najgorzej wypadła Staropolanka 2000. - Ta woda zawiera dziesięć razy więcej radu niż pozostałe - mówi Piotr Koluch, redaktor naczelny miesięcznika. Co to znaczy? - By się dowiedzieć, wystarczy dokonać prostej kalkulacji. Zakładając, że każdego dnia w roku wypijemy 1,5 ltej wody, przekroczymy bezpieczną dawkę promieniowania o 30 proc. - wyjaśnia.

Rad, co prawda w mniejszych ilościach, znaleziony został również w Dobrawie, Kryniczance, Muszyniance Plus, Cisowiance, Ustroniance, Jurajskiej, Kindze Pienińskiej, Kropli Beskidu, Nałęczowiance, Źródle Tymbark i Żywcu Zdrój. Jak pisze Koluch, skutki negatywnego wpływu tego pierwiastka, jak nowotwory głowy, rak kości czy degeneracja tkanek szkieletowych mogą pojawić się dopiero po dwudziestu latach. Rad bowiem długo magazynuje się w kościach, zębach i skórze.

- Dlatego jestem zdania, że konsumenci mają prawo wiedzieć, czy oprócz magnezu i wapnia, wypijają też rad.

Etykietki powinny o tym informować - mówi Koluch. Jak dodaje, taka informacja byłaby bardzo użyteczna dla kobiet w ciąży i matek przygotowujących posiłki dla dzieci na bazie wód mineralnych. Niemowlę przyswaja bowiem znacznie więcej szkodliwych pierwiastków niż dorośli. Wody płodowe natomiast nie stanowią wystarczającej przed nimi zapory.

- Na etykiecie ma być informacja o liczbie anionów i kationów występujących w sprzedawanej wodzie, przede wszystkim sodu. Sód wiąże wodę w organizmie, więc niektóre osoby nie mogą go spożywać dużo - mówi Małgorzata Stawniak z Państwowej Izby Handlowej w Poznaniu. - Obecność pierwiastków promieniotwórczych w artykułach spożywczych jest jednak całkowicie zakazana. Trudno, żeby producent napisał na swojej wodzie, że zawiera niedopuszczalne substancje - dodaje.

Teresa Latour z Zakładu Tworzyw Uzdrowiskowych PZH w Poznaniu uspokaja: - To, że wody mineralne zawierają te pierwiastki, nie jest żadną nowością. Czerpane są z naturalnych źródeł i w ten sposób mogą nimi nasiąkać - tłumaczy. - Drastyczne opisy szkodliwego działania wód umieszczone w "Świecie Konsumenta" mają na celu wzbudzenie sensacji. Ilości radu znajdujące się w wodzie są zbyt małe, by mogły komukolwiek zaszkodzić - podkreśla.

Paweł Olko z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie: - Normy europejskie nie określają bezpiecznej zawartości pierwiastków promieniotwórczych w wodzie pitnej, ale nie uważam, by ilość radu znajdująca się w Staropolance czy innych wodach powinna zatrważać.

Rad został odkryty przez Marię Skłodowską-Curie i jej męża Piotra Curie. Występuje w skorupie ziemskiej, kościach i ludzkich tkankach. Sole radu pomyślnie wykorzystywano w terapii nowotworowej. Ponieważ powodowały białaczkę u osób uczestniczących w ich produkcji, przestał być wykorzystywany. Może powodować też zmiany w strukturze genów i zakłócać podstawowe funkcje układu immunologicznego.

Wody w teście miesięcznika zostały przebadane pod kątem obecności dwóch najbardziej radiotoksycznych odmian radu: 226 i 228.

Źródło: Gazeta Wyborcza "Promieniotwórcza woda" Autor: EWA MIKULEC



 

 

Valid XHTML 1.0 Transitional

Search Engine Optimization