![]() |
|
Kiedy woda jest ściekiem - Piana, brudne burty jachtów, pływające odchody, papiery i inne śmieci są sygnałem, że woda jest brudna i lepiej się w niej nie kąpać - mówi szef szczecińskiego sanepidu dr J. Jakubek We wtorek sanepid znów otworzył szczecińskie kąpieliska przy jeziorach Dąbie i Głębokie. Woda w obu oczyściła się z bakterii coli, chociaż wcześniej ich stężenie dwuipółkrotnie przekraczało dopuszczalne normy. Rozmowa z Jerzym Jakubkiem Marcin Górka: Jak to możliwe, że w poniedziałek przesyłacie do mediów informację, że kąpieliska w Dąbiu i Głębokim są zanieczyszczone bakteriami coli, a we wtorek kolejną - że już są czyste. Tak szybko się oczyściły? Lek. med. Jerzy Jakubek, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Szczecinie: To nie tak. Każde kąpielisko przed sezonem jest przez nas badane, potem badania powtarzamy co dwa tygodnie. Ale wyników nie otrzymujemy natychmiast. Trzeba "posiać" wodę, poczekać, aż wyrosną bakterie i te ich kolonie rozpoznać. Jeśli okazuje się, że poziom przekracza normę, zamykamy kąpielisko. Ale dopiero na drugi, trzeci dzień, czyli wtedy, kiedy mamy wyniki badań. Badania w Dąbiu i na Głębokim przeprowadziliśmy 10 czerwca i po otrzymaniu wyników kazałem zamknąć kąpielisko. Ponownie zbadaliśmy wodę 17 czerwca. Wyniki dalej były złe. W poniedziałek znów powtórzyliśmy badanie, wyniki były we wtorek, tym razem lepszy na tyle, że pozwoliło to na dopuszczenie kąpielisk do użytku. Dlatego w poniedziałek kąpielisko było nieczynne, a we wtorek już otwarte. Skąd nieczystości w wodzie? - Przecież Szczecin to 400-tysięczne miasto, które trzema rurami bez przerwy wpuszcza do Odry swoje nieczystości. Trudno się dziwić, że woda śmierdzi. Poza tym ci, którzy mieszkają wokół Głębokiego czy Dąbia, żeby zaoszczędzić, wypuszczają ścieki do wody. Stąd bakterie w jeziorach. Żyją jakiś czas, rozwijają się, a potem umierają i woda jest czysta. Jak samemu sprawdzić, czy można się kąpać w wodzie, czy nie? - Jeżeli zobaczę ściek wpływający do jeziora, to wiadomo, że lepiej do wody nie wchodzić. Takim samym sygnałem jest widok pływających papierów i innych śmieci, unoszące się na wodzie odchody. Także, jak zobaczymy jacht, którego burta, zamiast być biała, ma brązowe zacieki, albo na wodzie unosi się kawowego koloru piana. Do takiej wody lepiej nie wchodzić. Czym może skończyć się kąpiel w zanieczyszczonej wodzie? - Jeśli takiej wody napije się dziecko albo osoba starsza, może się to skończyć tragicznie. Lepiej znoszą to osoby zdrowe, młode, czyli bardziej odporne. Ale i tak może się to skończyć biegunką, sensacjami żołądkowo-jelitowymi albo odczynem na skórze. To są jednak sprawy indywidualne. ROZMAWIAŁ MARCIN GÓRKA Źródło: Gazeta Wyborcza "Kiedy woda jest ściekiem " Autor: MARCIN GÓRKA |
|