![]() |
|
Ziemia tysiąca źródeł Jest takie miejsce w naszym regionie, które jak żadne inne poszczycić się może niezliczoną ilością źródeł. Od niepamiętnych czasów zwane było przez mieszkańców "ziemią tysiąca źródeł", co zachowało się w przedwojennej nazwie Quellengrund (ziemia źródeł) Źródła są niezwykłym zjawiskiem hydrologicznym, będącym jednym ze świadectw krążenia wody w przyrodzie. Stanowią naturalne, skoncentrowane i samoczynne wypływy wód podziemnych na powierzchnię ziemi. Na Opolszczyźnie najwięcej źródeł znajduje się w okolicach Błotnicy Strzeleckiej. Miejscowość ta położona jest we wschodniej części naszego regionu, na trasie Strzelce Opolskie - Toszek. Na jej obszarze swój początek bierze rzeka Jemielnica, będąca lewobrzeżnym dopływem Małej Panwi. Najciekawszy obszar występowania źródeł zlokalizowany jest między Błotnicą Strzelecką a Centawą, około 1 km na północ od terenów zabudowanych wsi Błotnica Strzelecka, w lesie przy mniej uczęszczanej drodze łączącej obie wsie. Powierzchnia tego źródliska wynosi około pół hektara. Jest to obszar występowania wielu źródeł, których wydajność mierzona w latach 80. XX w. wynosiła około 53 litry na sekundę. Liczne źródła znajdują się również w zabytkowym przypałacowym parku leżącym w centrum wsi, należącym dawniej do rodziny hrabiego von Posadowsky. Na jednym z nich postawiono piękną zabytkową kamienną rzeźbę z ujściem źródlanej wody. Do pozostałych, niezagospodarowanych źródeł poprowadzono malownicze ścieżki. Obecnie kamienne ujęcie wody jest, niestety, nieczynne, a źródła zamulone i zaśmiecone. Park jest za-dbany, stąd też należałoby przywrócić również do dawnej świetności występujące na jego obszarze źródła. Od wodnika do pstrążników Według okolicznych podań źródła błotnickie zamieszkiwał w dawnych czasach wodnik, zwany również utopcem. Był to złośliwy demon, który zamieszkiwał różnego typu zbiorniki, zazwyczaj z dala od siedzib ludzkich. Według jednych był niewielkich rozmiarów stworkiem o zielonym zabarwieniu z wyłupiastymi oczyma, pomarszczoną twarzą, zielono świecącymi zębami i błoną pławną pomiędzy palcami. Według innych opisów miał wygląd pięknego chłopca z czerwoną czapeczką, rozwieszającego czerwone pończoszki nad brzegami wód w celu przywabienia kobiet. Wodnik miał ponoć utopić w błotnickim źródle jedynego syna miejscowego młynarza, który nie składał mu żadnych ofiar za wykorzystywanie wody do mielenia zboża w młynie. W akcie zemsty młynarz wysadził utopca za pomocą czarnego prochu, a ze źródliska zrobił dwa niewielkie stawki. Od tego czasu źródła w Błotnicy Strzeleckiej pełniły funkcję pstrążników, gdyż w ich krystalicznie czystych wodach młynarz zaczął hodować pstrągi. W Polsce największe nagromadzenie stawów pstrągowych znajduje się w rejonach występowania czystych i zimnych wód - na Pomorzu, Podkarpaciu, w Beskidach oraz Sudetach. Na Śląsku Opolskim spotykane są bardzo rzadko, m.in. w Górach Opawskich. Pierwszymi założonymi stawami pstrągowymi w Polsce - a zarazem w całej Europie - są pstrążniki w Złotym Potoku na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W Błotnicy Strzeleckiej pstrągi zaprzestano hodować zapewne na przełomie XIX i XX w. Obecnie zaobserwować można tam jeszcze pozostałości urządzeń hydrotechnicznych. Niebiesko od niezapominajki Źródło Tysiąc Źródeł jest siedliskiem występowania bogatej flory i fauny źródliskowej - zobaczyć tu można potocznika wąskolistnego w formie podwodnej, rzęśl hakowatą oraz kiełża zdrojowego. Jest również miejscem rozrodu licznych gatunków płazów, m.in. traszki zwyczajnej, ropuchy zielonej, ropuchy szarej, żaby wodnej. Zwiedzając źródło, warto udać się wzdłuż wypływającego z niego bystrego potoku do doliny Jemielnicy, która tworzy w tych okolicach liczne malownicze meandry i wysepki. Na podmokłych łąkach i nad brzegami rzeki często spotykana jest niezapominajka błotna, od niedawna kwiatowy symbol naszego regionu. Ciekawostką jest to, że na całym świecie ten piękny niebieski kwiat nazywany jest niezapominajką, nawet w tak odległych krajach, jak Chiny czy Japonia. Wyjątkiem jest jednak łacina, gdyż jej botaniczna nazwa Myosotis oznacza mysie uszy, od wyglądu podłużnych szarawych liści pokrytych gęstymi włoskami. Jej międzynarodowe nazewnictwo powstało za sprawą pewnego francuskiego rycerza. Pewnego razu przechadzał się z damą swego serca nad brzegiem rzeki, gdzie rosły niezapominajki. W trakcie ich zrywania poślizgnął się i wpadł do rwącego nurtu rzeki. Chroniąca go przed wrogami zbroja okazała się śmiertelną pułapką. Tonąc, zdążył jednak rzucić bukiet błękitnych kwiatów, rozpaczliwie wołając: "Ne m'oubliez pas!" (Nie zapomnij o mnie!). O tego czasu niezapominajka stała się symbolem oddania, a kobiety nosiły ją jako znak wiernej miłości. Podczas wojen jej zasuszone kwiaty przesyłano sobie w listach jako symbol pamięci i uczuć. Jej kwiaty stały się również, szczególnie na początku XX w., modnym motywem ozdabiania pocztówek. W naszym kraju niezapominajka to jedyny kwiat, który ma własne święto, obchodzone 15 maja, w dzień tak zwanej zimnej Zośki - pożegnania z wiosennymi przymrozkami. Źródło: Gazeta Wyborcza "Ziemia tysiąca źródeł" Autor: DR KRZYSZTOF SPAŁEK |
|