Woda

Oczyszczanie jeziora opóźnione

Najwcześniej jesienią rozpocznie się proces oczyszczania jeziora średniego w Turawie. Jest jednak szansa, że w lecie będzie się tam można kąpać.

To zmiana planów, bo jeszcze wiosną zakładano, że czyszczenie zacznie się w czerwcu. Sposobem na sinice ma być zamontowanie areatora, urządzenia wytrącającego z wody fosfor, bez którego sinice nie będą mogły zakwitnąć. Taki sposób zaproponowała Akademia Rolnicza w Poznaniu. Wprawdzie firma, która współpracuje z akademią, produkuje tylko pięć takich urządzeń rocznie, ale już w czerwcu w Turawie miało się pojawić urządzenie zastępcze.

Już wiadomo, że areatora jednak nie będzie. Wójt Turawy Waldemar Kampa mówi, że na zainstalowanie urządzenia potrzebne jest pozwolenie, którego uzyskanie trochę musi potrwać. Dlatego w lecie woda oczyszczana nie będzie. - Ale zakładamy, że jesienią tak, najpierw za pomocą mniejszego areatora. Później zostanie zamontowane duże urządzenie - zapewnia wójt. Podstawowym warunkiem musi być jednak także otrzymanie dofinansowania. W tej chwili zapowiada je Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i urząd marszałkowski. W sumie ma to być ok. 300 tys. zł. - Ważnym warunkiem przyznania dofinansowania miała być kilkuletnia gwarancja skuteczności tej metody. Wstępnie taką otrzymaliśmy, choć oczywiście przed przekazaniem pieniędzy będziemy chcieli jeszcze dokładnie przeanalizować wszystkie dokumenty - zaznacza Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa.

Wątpliwości wzbudza fakt, że zamontowanie areatora będzie wymagać wycięcia ok. kilometra lasu nad jeziorem, by umożliwić działanie małej elektrowni wiatrowej zasilającej go. - Tutaj zdania są podzielone, mamy też opinie, że wycięcie lasu nie będzie konieczne. Ostateczną decyzję podejmie Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska - mówi Kasiura.

Mimo opóźnień w pracach Turawa wciąż walczy o turystów. A jezioro średnie ma być tego lata atrakcją. - W tej chwili jest czyste i myślę, że tak będzie przez całe lato. Problemy zaczynają się, gdy woda jest spuszczana z dużego jeziora. Wtedy pojawiają się sinice na średnim. To jednak nastąpi już po sezonie letnim. Do tej pory będzie się można kąpać - zapewnia wójt Kampa. - Zapraszamy więc wszystkich - dodaje.

Jak działa areator

Miałby stanąć na środku jeziora. Napędzany będzie za pomocą minielektrowni wiatrowej. Zasada działania, najprościej mówiąc, jest taka, że dozuje minimalne ilości substancji chemicznych, dzięki którym fosfor zniknie z jeziora. Co kilka dni także jest badana laboratoryjnie jakość wody. W zależności od wyników zwiększa się lub zmniejsza ilość chemicznej substancji wprowadzanej do wody.

Źródło: Gazeta Wyborcza "Oczyszczanie jeziora opóźnione " Autor: USZ



 

 

Valid XHTML 1.0 Transitional

Search Engine Optimization